Kilka słów o starcie na Facebooku (i nie tylko)

Nie zawsze warto pchać się do serwisów społecznościowych. Czasami warto, ale się nie opłaca. Jeśli jednak zdecydujesz, że dasz radę w e-społeczności, zapamiętaj – Internet rządzi się swoimi, nowymi prawami. Jest ich mnóstwo. A to dziesiątka, która pomoże Ci wystartować na Facebooku, choć możesz odnieść to także do innych serwisów.

  1. Nie rozdawaj ulotek. Zainteresuj się inbound marketingiem. Być może ulotki całkiem dobrze sprawdzają się w niektórych biznesach, ale nie ma dla nich miejsca w serwisach społecznościowych. Jeżeli chcesz tworzyć posty opierające się na ulotkach – wróć do pierwszego zdania albo przynajmniej skorzystaj z pomocy grafika, który przystosuje treści do nowych warunków. Małe obrazki i tekst mniejszy od mrówki nie zdadzą egzaminu.
  2. Uważaj, bo w zakątkach internetu kryją się istoty rodem z „Drogi bez powrotu”. Przygotuj się na bezpośredni kontakt. Pamiętaj, że klient, któremu „zalazłeś za skórę” podzieli się swoją opinią znacznie chętniej niż ten, którego potraktowałeś jak miłosierny Samarytanin. Kolejna ważna kwestia to szybka, sprawna komunikacja. W sieci nie ma kolejek i czekania.
  3. Emocjonuj! Język korzyści też nadal rządzi. Sprzedajesz ziemniaki? Powiedz klientowi o rodzinnym obiedzie w przytulnej atmosferze. Naprawiasz samochody? Przypomnij o tym, że to klucz do bezpiecznego podróżowania.
  4. Do kogo kierujesz swoje działania? Określ swoją grupę docelową i dopiero wtedy planuj działania. …czytaj więcej