Analizujesz ruch na stronie? Oto 7 najczęściej popełnianych błędów

3

Analizowanie ruchu na stronie jest bez wątpienia bardzo ważnym krokiem, który może przynieść wiele korzyści. Analizy internetowe mówią nam bowiem o tym kim są odwiedzające daną stronę osoby, a także czego szukają i jakie podstrony najbardziej je interesują. Takie informacje mogą być bardzo przydatne. Jednak jeśli nie wyciągamy z analiz właściwych wniosków możemy przysporzyć też sobie więcej kłopotów niż pożytku – poznajmy 7 najczęściej popełnianych błędów i przyjrzyjmy się bliżej całemu tematowi.

Właściwa analiza ma wielkie znaczenie

Aby móc dokonać właściwej analizy, a późniejszym czasie dokonywać odpowiednich kroków i podejmować właściwe decyzje należy przede wszystkim korzystać ze specjalnych narzędzi, które mają za zadanie ułatwić całą sprawę. Otóż Google Analytic to narzędzie, które znane jest chyba większości osób zajmujących się analizowaniem ruchu na stronach. Jednak nawet podczas pracy z programem należy pamiętać o wielu zasadach. Często o nich zapominamy, dlatego popełniamy pewne błędy. Najczęściej błędy analizy ruchu na stronie wynikają z niewiedzy lub podejmowania złych kroków.

Oto 7 najczęściej spotykanych błędów:

  • Niepoprawny kod śledzenia – tylko wtedy, gdy kod śledzenia jest zainstalowany poprawie narzędzie Google Analytic może wyciągnąć prawidłowe wnioski. Kod powinien znajdować się na każdej podstronie w sekcji Head
  • Brak wykluczeń – śledzenie osób, które zajmują się pracami na stronie lub ruchem generowanym …czytaj więcej

Przejście ze strony mobilnej na responsywną – wytyczne Google

2

Co raz więcej osób korzysta dzisiaj z różnorodnych urządzeń mobilnych, dlatego też to właśnie po stronie właścicieli danych stron internetowych leży zapewnienie dostępności do odpowiednich ich formatów. Znane każdemu strony www występować mogą w wersjach standardowych, a także nieco „lżejszych” czyli mobilnych. To właśnie taka wersja stron dedykowana jest użytkownikom urządzeń mobilnych takich jak smartfony czy też tablety.

Strony responsywne – co to oznacza?

Znacznie lepszym rozwiązaniem okazują się być wersje responsywne stron internetowych – w takim wypadku strona sama dostosowuje się do rodzaju urządzenia i jego rozdzielczości. W wyniku tego istnieje możliwość otwierania tej samej strony zarówno na laptopie jak i telefonie, a parametry automatycznie dostosują się do sprzętu.

Dodatkowo strony responsywne posiadają jeszcze inne zalety takie jak:

  • wygląd strony responsywnej nie ulega zmianie, gdyż dostosowuje się ona do danego urządzenia
  • nie zmienia się tutaj także adres strony, tak jak ma to miejsce w przypadku stron mobilnych
  • odpowiednio zaprojektowana strona responsywana może być tak samo „lekka” jak strona mobilna
  • ta wersja stron jest dużo lepiej przyjmowana przez Google

Tworzenie strony responsywnej jest całkiem proste, a okazuje się, że niektórzy właściciele stron posiadają już ich wersje mobilne, ale z nich nie korzystają. Co należy zrobić w takiej sytuacji ? Należy po prostu przejść na …czytaj więcej

GIndex.me – test platformy indeksującej linki w Google

screen1

W SEOsklep24.pl lubimy testować nowe rozwiązania z polskiej i zagranicznej areny SEO. Zwłaszcza, gdy narzędzia bezpośrednio dotyczą tak ważnych zagadnień, jak zdobywanie czy indeksowanie linków wspomagających pozycjonowanie witryn w Google.

Tym razem postanowiliśmy przetestować polską platformę indeksującą linki GIndex.me autorstwa Adama Piersy. Jesteście ciekawi wyników? Zapraszamy do lektury!

Indeksacja – czym i po co jest?

Zanim przejdziemy do crem dela crem, przypomnijmy, czym jest indeksacja linków. Nie wszyscy wiedzą, że samo zdobycie odnośnika kierującego do pozycjonowanej strony to nie koniec pracy nad linkiem. Co więcej, aby dodany link działał i faktycznie przynosił korzyści dla pozycjonowanego portalu, należy zadbać, aby robot Google znalazł odnośnik i zaliczył go do profilu linkowego naszej witryny. Niestety roboty indeksujące nie są idealne, czasami pomijają dodane na stronie linki. Taka sytuacja zazwyczaj ma miejsce, gdy link znajduje się na nowo powstałej podstronie lub jest zamieszczony na portalu, który jest mocno rozbudowany wewnętrznie i robot najzwyczajniej w świecie nie dociera do stworzonego przez nas linku (lub dotarcie i zaindeksowanie odnośnika zajmie mu zbyt dużą ilość czasu).

Skutkiem braku indeksacji jest brak znaczenia pozyskanego linka dla pozycjonowanej strony – link istnieje, ale jest pomijany w ogólnym profilu linkowym i co najgorsze – nie wpływa na wzrost pozycji strony. Dlatego w SEOsklep24.pl zawsze …czytaj więcej

Analiza profilu linkowego strony – dlaczego warto ją przeprowadzić?

4

Link building – inaczej mówiąc pozyskiwanie dla strony wartościowych odnośników to jeden z istotnych elementów działań SEO. To te linki tworzą profil linków, który to w czasie rzeczywistym i na bieżąco zostaje analizowany i aktualizowany przez roboty wyszukiwarki. Jeśli wykryją one we wspomnianym profilu jakąkolwiek próbę manipulacji algorytmem – strona www od razu spadnie w wynikach wyszukiwarki.

Jak uniknąć takiej sytuacji?

Konieczne jest realizowane praktyki polecanej przez wszystkie dobre agencje SEO, jaką jest bieżące przeglądanie wszystkich odnośników, jakie prowadzą do danej witryny. Jednak jak się okazuje – taka analiza profilu linkowego niesie ze sobą też i inne korzyści:

  • pozwala podpatrywać działania konkurencji

  • daje pomysły na frazy do linkowania

Jeśli chodzi o korzyść związaną z konkurencją – takie analizowanie profilu linków to prosty sposób działają w SEO rywale. Można w ten sposób pozyskać wiedzę na temat stosowanych przez nich anchorów, tego jak pozyskują linki i z jakich hiperłączy korzystają. Poza tym zdobywa się bezcenną wiedzę na temat proporcji ich linków dofollow i nofollow.

Co do fraz – dzięki temu, że zostanie wykonana analiza linków strony można z łatwością dowiedzieć się jakimi frazami posługują się wszyscy inni linkujący do posiadanego serwisu. Chodzi przykładowo o blogerów, którzy są mistrzami jeśli chodzi o inspirujące frazy typu long tail. Wspomniana wyżej …czytaj więcej

Od maja 2018 nowa polityka ochrony danych osobowych dla sklepów online

3

Maj przyszłego roku będzie niósł ze sobą wielkie zmiany dla właścicieli sklepów internetowych, wtedy bowiem w życie wejdzie nowa polityka RODO – ochrony danych osobowych. Z czym się to wiąże? Skąd zmiany? Na co się przygotować? O tym w dzisiejszym artykule.

27 kwietnia 2016 rok – to właśnie wtedy Parlament Europejski i Rada Unii Europejskiej postanowili wydać postanowienie dotyczące ochrony osób fizycznych. Zostało ono ustalone na kanwie danych identyfikacyjnych, a za tym właśnie idzie konieczność wprowadzenia niemałych zmian w regulaminach wszelkich e-sklepów. Polityka prywatności w tym kontekście ma na celu być mocniej uszczelniona.

Już nie UODO – teraz RODO

Na dziś dzień ochrona danych osobowych jest jeszcze sankcjonowana przez UODO, lecz od maja 2018 zostanie to zastąpione przez RODO. To nie koniec zmian – instytucja Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych – znana większości pod skrótem GIODO w tym samym czasie przestanie istnieć, a na jej miejsce wejdzie Urząd Ochrony Danych Osobowych.

Na co wpłyną te zmiany?

Jednym z pierwszych aspektów, jakie będą musiały ulec zmianie w związku z powyższą modyfikacjom jest sama rejestracja zbiorów danych. W nowych przepisach zostanie zniesione rejestrowanie zbiorów danych, gdzie do tej pory istniała konieczność dostarczania ich do GIODO – wydaje się to więc korzystniejszym rozwiązaniem dla sklepów online.

Co dalej?

Ranking najpopularniejszych fraz long tail w 2017 roku

5

Wciąż rozwijające się społeczeństwo Internautów wyznacza trendy – jednym z nich jest coraz większa popularność fraz typu long tail. Wiąże się to z tym, że frazy long tail pomaga userom bardziej precyzyjnie znaleźć odpowiedź na postawione pytanie. Wzrost takich zapytań na przełomie ostatnich 3 lat powiększył się o 140 % (!). Nic więc dziwnego, że pojawił się Googlowski ranking fraz long tail, które mają tak duży wpływ na to co się dzieje w wyszukiwarce.

Poznajmy zatem te najczęściej wpisywane frazy! Pierwsza wielka piątka long tail prezentuje się następująco:

  • Jak schudnąć

  • Jak zawiązać krawat,

  • Jak zrobić naleśniki

  • Jak się całować,

  • Jak zarobić pieniądze

Nieco dalej plasują się frazy takie jak: jak zajść w ciążę, jak rysować, jak zarobić pieniądze czy też jak napisać listę motywacyjną. Sporą popularnością cieszy się także zapytanie o to „jak zrobić tosta” i nieco więcej na frazę „Jak stracić brzuch”.

Jak z tego skorzystać?

Popularność fraz long tail z dnia na dzień jest coraz większa, a sprawdzać je można z łatwością poprzez przyjazne dla użytkowników, nawet tych mało doświadczonych narzędzia Google Trends, by później można było wykorzystywać z powodzeniem te najpopularniejsze wyszukiwania w Google w swoich działaniach SEO jak i marketingowych realizacjach. Oczywiście pamiętając, że osoby wpisujące w te frazy zawsze liczną na konkretną i bezpośrednią …czytaj więcej

Ranking najpopularniejszych fraz long tail w 2017 roku

5

Wciąż rozwijające się społeczeństwo Internautów wyznacza trendy – jednym z nich jest coraz większa popularność fraz typu long tail. Wiąże się to z tym, że frazy long tail pomaga userom bardziej precyzyjnie znaleźć odpowiedź na postawione pytanie. Wzrost takich zapytań na przełomie ostatnich 3 lat powiększył się o 140 % (!). Nic więc dziwnego, że pojawił się Googlowski ranking fraz long tail, które mają tak duży wpływ na to co się dzieje w wyszukiwarce.

Poznajmy zatem te najczęściej wpisywane frazy! Pierwsza wielka piątka long tail prezentuje się następująco:

  • Jak schudnąć

  • Jak zawiązać krawat,

  • Jak zrobić naleśniki

  • Jak się całować,

  • Jak zarobić pieniądze

Nieco dalej plasują się frazy takie jak: jak zajść w ciążę, jak rysować czy też jak napisać listę motywacyjną. Sporą popularnością cieszy się także zapytanie o to „jak zrobić tosta” i nieco więcej na frazę „Jak stracić brzuch”.

Jak z tego skorzystać?

Popularność fraz long tail z dnia na dzień jest coraz większa, a sprawdzać je można z łatwością poprzez przyjazne dla użytkowników, nawet tych mało doświadczonych narzędzia Google Trends, by później można było wykorzystywać z powodzeniem te najpopularniejsze wyszukiwania w Google w swoich działaniach SEO jak i marketingowych realizacjach. Oczywiście pamiętając, że osoby wpisujące w te frazy zawsze liczną na konkretną i bezpośrednią odpowiedź – a …czytaj więcej

Darmowy SSL? To możliwe! WP + SSL od Let’s Encrypt

2

Coraz więcej osób zaczyna się zastanawiać, co zrobić gdy to, co było planowane w związku z SSL stanie się nieuniknione. Aby obejść koszty związane z certyfikatem zaczynają poszukiwać sposobów na to jak uruchomić darmowy SSL. Jak się okazuje – jest to możliwe i dzisiaj wyjaśnimy jak pozyskać SSL Let’s Encrypt i korzystać z niego za darmo dla swojej strony.

SSL – konieczność

Obowiązujące trendy sprawiają, że kieszeń właścicieli stron jest coraz to uboższa, dlatego – każde rozwiązanie, które pomoże zaoszczędzić nieco grosza – jest dobrym rozwiązaniem, a darmowe SSL dla strony jest jedynym z takowych. W niniejszym certyfikacie pokażemy, że posiadanie zabezpieczenia SSL wcale nie musi zawsze jednoznacznie wiązać się z kosztami.

Co zatem można zrobić, by mieć SSL za darmo?

Chodzi o podjęcie właściwej decyzji już na etapie wyboru hostingu, a ściślej mówiąc – stawiając na ten który razem ze swoją standardową ofertą zapewnia darmowy certyfikat SSL Let’s Encrypt. To właśnie ten sposób na obejście dodatkowego kosztu związanego z posiadaniem SSL-a!

Darmowy certyfikat SSL Let’s Encrypt – jak go zainstalować, by wszystko działało tak jak powinno?

Pierwszym krokiem we właściwej instalacji certyfikatu Let’s Encrypt jest prawidłowe zalogowanie się do panelu DirectAdmin, gdzie to należy wchodząc w „Opcje Zaawansowane / Certyfikaty SSL”

wybrać właśnie „certyfikaty SSL”. Tam …czytaj więcej

Darmowy SSL? To możliwe! WP + SSL od Let’s Encrypt

2

Coraz więcej osób zaczyna się zastanawiać, co zrobić gdy to, co było planowane w związku z SSL stanie się nieuniknione. Aby obejść koszty związane z certyfikatem zaczynają poszukiwać sposobów na to jak uruchomić darmowy SSL. Jak się okazuje – jest to możliwe i dzisiaj wyjaśnimy jak pozyskać SSL Let’s Encrypt i korzystać z niego za darmo dla swojej strony.

SSL – konieczność

Obowiązujące trendy sprawiają, że kieszeń właścicieli stron jest coraz to uboższa, dlatego – każde rozwiązanie, które pomoże zaoszczędzić nieco grosza – jest dobrym rozwiązaniem, a darmowe SSL dla strony jest jedynym z takowych. W niniejszym certyfikacie pokażemy, że posiadanie zabezpieczenia SSL wcale nie musi zawsze jednoznacznie wiązać się z kosztami.

Co zatem można zrobić, by mieć SSL za darmo?

Chodzi o podjęcie właściwej decyzji już na etapie wyboru hostingu, a ściślej mówiąc – stawiając na ten który razem ze swoją standardową ofertą zapewnia darmowy certyfikat SSL Let’s Encrypt. To właśnie ten sposób na obejście dodatkowego kosztu związanego z posiadaniem SSL-a!

Darmowy certyfikat SSL Let’s Encrypt – jak go zainstalować, by wszystko działało tak jak powinno?

Pierwszym krokiem we właściwej instalacji certyfikatu Let’s Encrypt jest prawidłowe zalogowanie się do panelu DirectAdmin, gdzie to należy wchodząc w “Opcje Zaawansowane / Certyfikaty SSL”

wybrać właśnie “certyfikaty SSL”. Tam …czytaj więcej

Już od października Chrome oznaczy strony bez SSL

1

Październik będzie miał spore znaczenie dla wszystkich webmasterów – bowiem od tego miesiąca wszystkie strony HTTP w Chrome będą informować użytkownika o tym, że znajduje się na „niebezpiecznej” stronie, czyli tej pozbawionej szyfrowania Chrome SSL. Warto w tym nadmienić, że choć Chrome oznaczy strony bez SSL dopiero teraz – Mozzila działała już od dawna w ten sposób. Co więcej, w trybie incognito będą w ten sposób również oznaczane wszystkie strony.

Z czego to wynika?

Ma to związek z wszelkimi stronami w sieci, w których to użytkownik zostawia swoje dane – bowiem takie są uznane za te klasyfikujące się do szyfrowania SSL – bez wyjątku! To z kolei związane jest z planowanym narzuceniem przez Google takie wymogu, tłumaczonego priorytetowym dbaniem o bezpieczeństwo.

Jak poradzić sobie z tym tematem?

Można:

  1. skorzystać z płatnego SSL

  2. założyć konto na Atthost i tam za darmo pobrać certyfikat Let’s Encrypt

Zatem: czy https jest naprawdę konieczny?

Protokół przesyłania hipertekstu (HTTP) jest prawdopodobnie najbardziej rozpowszechnionym w sieci, jest to jedna rzecz, którą wszystkie witryny wykorzystują do przesyłania danych do przeglądarek. Zabezpieczona wersja (HTTPS) wykorzystuje zabezpieczenia warstwy transportowej (TLS), aby zwiększyć komunikację między użytkownikiem a przeglądanymi stronami w internecie, zapewniając ich prywatność i bezpieczeństwo danych.

HTTPS działa, szyfrując połączenie z serwerem w taki sposób, że z danych …czytaj więcej

Już od października Chrome oznaczy strony bez SSL

1

Październik będzie miał spore znaczenie dla wszystkich webmasterów – bowiem od tego miesiąca wszystkie strony HTTP w Chrome będą informować użytkownika o tym, że znajduje się na „niebezpiecznej” stronie, czyli tej pozbawionej szyfrowania Chrome SSL. Warto w tym nadmienić, że choć Chrome oznaczy strony bez SSL dopiero teraz – Mozzila działała już od dawna w ten sposób. Co więcej, w trybie incognito będą w ten sposób również oznaczane wszystkie strony.

Z czego to wynika?

Ma to związek z wszelkimi stronami w sieci, w których to użytkownik zostawia swoje dane – bowiem takie są uznane za te klasyfikujące się do szyfrowania SSL – bez wyjątku! To z kolei związane jest z planowanym narzuceniem przez Google takie wymogu, tłumaczonego priorytetowym dbaniem o bezpieczeństwo.

Jak poradzić sobie z tym tematem?

Można:

  1. skorzystać z płatnego SSL

  2. założyć konto na Atthost i tam za darmo pobrać certyfikat Let’s Encrypt

Zatem: czy https jest naprawdę konieczny?

Protokół przesyłania hipertekstu (HTTP) jest prawdopodobnie najbardziej rozpowszechnionym w sieci, jest to jedna rzecz, którą wszystkie witryny wykorzystują do przesyłania danych do przeglądarek. Zabezpieczona wersja (HTTPS) wykorzystuje zabezpieczenia warstwy transportowej (TLS), aby zwiększyć komunikację między użytkownikiem a przeglądanymi stronami w internecie, zapewniając ich prywatność i bezpieczeństwo danych.

HTTPS działa, szyfrując połączenie z serwerem w taki sposób, że z danych …czytaj więcej

Nagłówki H – jak nad nimi zapanować?

Nagłówki H - jak nad nimi zapanować

Zakładając, iż każdy kto publikuje treść na stronie wie, ze jej optymalizacja jest podstawą – przechodzimy od razu do tematu jednego z elementów tegoż działania, jakim jest implementacja właściwych struktur HTML.

To bowiem dzięki takim zabiegom na treści:

  • tekst jest łatwiej skanowany przez roboty
  • robotyp wyszukiwarki wskazuje w odpowiedni sposób słowa kluczowe
  • określa się tematykę treści.

Wiedząc to, kolejnym krokiem nad którym warto jest się zastanowić jest poprawne korzystanie z headów H1-H6, aby móc z tego „wycisnąć” jak najwięcej korzyści w odniesieniu do rankingów wyszukiwarki. Nagłówki H w treści strony są bardzo potrzebne, bowiem stanowią niejako najlepsze wyróżnienie treści na tej stronie. Podstawową zasadą jest umieszczenie tytułu i podtytułu z słowami kluczowymi, natomiast już kolejne śródtytuły mają zadanie bardziej „organiczne” – muszą przyciągnąć uwagę czytelników. To samo ma miejsce w świecie online, jak i offline – wskazanie słów kluczowych i tematyki jest nadrzędnym zadaniem każdych nagłówków.

Optymalizacja nagłówków H – jak zrobić to dobrze?

Stosowanie śródtytułów przy pozycjonowaniu SEO wcale nie jest trudnym czy mocno zaawansowanym zadaniem, a korzyści które wynikają z tego, iż nagłówki H1-H6 stosowane w odpowiedni sposób są liczne. Dzięki nim można w naturalny sposób nasycić tekst słowami kluczowymi, a to przekłada się na to, iż wyszukiwarka interpretuje taki tekst jako treść wyższej jakości. …czytaj więcej

Nagłówki H – jak nad nimi zapanować?

Nagłówki H - jak nad nimi zapanować

Zakładając, iż każdy kto publikuje treść na stronie wie, ze jej optymalizacja jest podstawą – przechodzimy od razu do tematu jednego z elementów tegoż działania, jakim jest implementacja właściwych struktur HTML.

To bowiem dzięki takim zabiegom na treści:

  • tekst jest łatwiej skanowany przez roboty
  • robotyp wyszukiwarki wskazuje w odpowiedni sposób słowa kluczowe
  • określa się tematykę treści.

Wiedząc to, kolejnym krokiem nad którym warto jest się zastanowić jest poprawne korzystanie z headów H1-H6, aby móc z tego „wycisnąć” jak najwięcej korzyści w odniesieniu do rankingów wyszukiwarki. Nagłówki H w treści strony są bardzo potrzebne, bowiem stanowią niejako najlepsze wyróżnienie treści na tej stronie. Podstawową zasadą jest umieszczenie tytułu i podtytułu z słowami kluczowymi, natomiast już kolejne śródtytuły mają zadanie bardziej „organiczne” – muszą przyciągnąć uwagę czytelników. To samo ma miejsce w świecie online, jak i offline – wskazanie słów kluczowych i tematyki jest nadrzędnym zadaniem każdych nagłówków.

Optymalizacja nagłówków H – jak zrobić to dobrze?

Stosowanie śródtytułów przy pozycjonowaniu SEO wcale nie jest trudnym czy mocno zaawansowanym zadaniem, a korzyści które wynikają z tego, iż nagłówki H1-H6 stosowane w odpowiedni sposób są liczne. Dzięki nim można w naturalny sposób nasycić tekst słowami kluczowymi, a to przekłada się na to, iż wyszukiwarka interpretuje taki tekst jako treść wyższej jakości. …czytaj więcej

Dlaczego Google nie wyświetla rich snippets?

Dlaczego Google nie wyświetla rich snippets

Wyniki wyszukiwania składają się zwykle ze standardowych elementów, jakimi są: adres URL, Title oraz Description. Jednak warto wiedzieć, że obok tych informacji nierzadko znajdują się fragmenty rozszerzone znane jako rich snippets. Przykładem jak one się prezentują są:

  • gwiazdki,
  • zdjęcia potraw,
  • szczegółowe dane dotyczące wydarzeń.

Ich dodanie do wyników wyszukiwania nie jest trudne – chodzi jedynie o to, by korzystając z mikrodanych oznaczyć wybraną podstronę, która ma być oznaczona w ten sposób. Jednak czasem mogą się pojawić na tym etapie problemy, gdzie pomimo zaimplementowania danych strukturalnych we właściwy sposób nadal nie można zobaczyć w wyszukiwarce rozszerzonych fragmentów.

Co jest przyczyną tego, iż występuje brak rich snippets w Google?

Błędy w implementacji mikrodanych, jak można się domyślać są jedną z najczęstszych przyczyn tego, że taka sytuacja ma miejsce i tutaj warto wyróżnić te popełniane podczas wdrożenia danych strukturalnych (a jednak!).

Co wtedy należy zrobić?

Bardzo przydatne może okazać się narzędzie dedykowane testowaniu uporządkowanych danych. Można je znaleźć tutaj: https://search.google.com/structured-data/testing-tool. Wystarczy wkleić adres url, a już po sekundzie pojawi się informacja o tym, czy w kodzie mikrodanych występują jakiekolwiek bugi.

Czasem jednak powodem jest zastosowanie niewłaściwych danych strukturalnych, bowiem nie każda witryna może korzystać z każdego ich rodzaju. Jednak tutaj warto się odnieść do wyraźnych komunikatów Google o tym, które fragmenty rozszerzone …czytaj więcej

Dlaczego Google nie wyświetla rich snippets?

Dlaczego Google nie wyświetla rich snippets

Wyniki wyszukiwania składają się zwykle ze standardowych elementów, jakimi są: adres URL, Title oraz Description. Jednak warto wiedzieć, że obok tych informacji nierzadko znajdują się fragmenty rozszerzone znane jako rich snippets. Przykładem jak one się prezentują są:

  • gwiazdki,
  • zdjęcia potraw,
  • szczegółowe dane dotyczące wydarzeń.

Ich dodanie do wyników wyszukiwania nie jest trudne – chodzi jedynie o to, by korzystając z mikrodanych oznaczyć wybraną podstronę, która ma być oznaczona w ten sposób. Jednak czasem mogą się pojawić na tym etapie problemy, gdzie pomimo zaimplementowania danych strukturalnych we właściwy sposób nadal nie można zobaczyć w wyszukiwarce rozszerzonych fragmentów.

Co jest przyczyną tego, iż występuje brak rich snippets w Google?

Błędy w implementacji mikrodanych, jak można się domyślać są jedną z najczęstszych przyczyn tego, że taka sytuacja ma miejsce i tutaj warto wyróżnić te popełniane podczas wdrożenia danych strukturalnych (a jednak!).

Co wtedy należy zrobić?

Bardzo przydatne może okazać się narzędzie dedykowane testowaniu uporządkowanych danych. Można je znaleźć tutaj: https://search.google.com/structured-data/testing-tool. Wystarczy wkleić adres url, a już po sekundzie pojawi się informacja o tym, czy w kodzie mikrodanych występują jakiekolwiek bugi.

Czasem jednak powodem jest zastosowanie niewłaściwych danych strukturalnych, bowiem nie każda witryna może korzystać z każdego ich rodzaju. Jednak tutaj warto się odnieść do wyraźnych komunikatów Google o tym, które fragmenty rozszerzone …czytaj więcej

Brak danych w Google Analytics (14-15 sierpnia)

Brak danych w Google Analytics

14 i 15 sierpnia 2017 były niefortunnymi dniami dla zespołu Google, otóż tego dnia w danych zbieranych przez narzędzie Search Console wystąpił niespodziewany błąd, którego następstwem mogą być:

  • spadki w pozycjach
  • spadki w kliknięciach
  • spadki w wyświetleniach

Co więcej, miało to wpływ na informacje widoczne w Google Analytics, a mówiąc dokładniej, jeśli chodzi o raport Pozyskiwania – Search Console.

O co dokładnie chodzi?

By dowiedzieć się tego osobiście wystarczy wejść do sekcji stron docelowych, dajmy na to od 17.08, a można zauważyć gwałtowny spadek wykresu w towarzystwie wskaźników na poziomie zerowym. Jednak specjaliści zapewniają, iż nie trzeba się tym specjalnie trapić bowiem brak danych w Google Analytics ma związek wyłącznie z błędem pojawiającym się w Search Console i wkrótce powinno się wszystko unormować – z racji tego, iż wszelkie informacje jakie są przesyłane pomiędzy narzędziami będą jedynie pojawiać się z kilkudniowym opóźnieniem. Można więc spać spokojnie, nie martwiąc się tym.

…czytaj więcej

Brak danych w Google Analytics (14-15 sierpnia)

Brak danych w Google Analytics

14 i 15 sierpnia 2017 były niefortunnymi dniami dla zespołu Google, otóż tego dnia w danych zbieranych przez narzędzie Search Console wystąpił niespodziewany błąd, którego następstwem mogą być:

  • spadki w pozycjach
  • spadki w kliknięciach
  • spadki w wyświetleniach

Co więcej, miało to wpływ na informacje widoczne w Google Analytics, a mówiąc dokładniej, jeśli chodzi o raport Pozyskiwania – Search Console.

O co dokładnie chodzi?

By dowiedzieć się tego osobiście wystarczy wejść do sekcji stron docelowych, dajmy na to od 17.08, a można zauważyć gwałtowny spadek wykresu w towarzystwie wskaźników na poziomie zerowym. Jednak specjaliści zapewniają, iż nie trzeba się tym specjalnie trapić bowiem brak danych w Google Analytics ma związek wyłącznie z błędem pojawiającym się w Search Console i wkrótce powinno się wszystko unormować – z racji tego, iż wszelkie informacje jakie są przesyłane pomiędzy narzędziami będą jedynie pojawiać się z kilkudniowym opóźnieniem. Można więc spać spokojnie, nie martwiąc się tym.

…czytaj więcej

Czy HTTPS ma wpływ na pozycje w Google?

Czy HTTPS ma wpływ na pozycje w Google

Już od jakiegoś czasu szyfrowana wersja protokołu HTTP, czyli tak zwany zaufany adres strony „https” jest dość łatwy do dodania do wybranej witryny. Taka sytuacja pociągnęła za sobą pojawienia się dyskusji na temat tego, jaki to będzie miało związek z tak ważnymi dla wszystkich webmasterów wynikami w wyszukiwarkach. Powtarzany frazes to „https na pewno nie zaszkodzi”, a gdyby tak popatrzeć na to z drugiej strony i zastanowić się czy HTTPS pomaga w pozycjonowaniu?

HTTPS – co słychać w tym temacie?

Nieco ponad miesiąc temu seoroundtable.com podał, iż https ma coraz większe znaczenie, co popierają również czarno na białym różne dane, jak te z RankRanger’s czy też inne wzmianki na ten temat w sieci. Google póki co oficjalnie milczy na ten temat i nie wskazuje na żadne przywileje stron z dodatkowym „s” w adresie, ale prawda jest taka, iż z dnia na dzień coraz bardziej widać, że protokół HTTPS ma jednak swoją rolę w odniesieniu do pozycji w rankingach wyszukiwarek i wcale nie zdaje się to być przypadkową tendencją w SERP-ach.

Ale….

Z wielu powodów wydaje się być totalną ignorancją sądzenie, iż nie ma to wpływu i bronienie się rękami i nogami przed uzyskaniem https-a dla swojej witryny. Na kanwie tego lepiej byłoby wysunąć następujące …czytaj więcej

Czy HTTPS ma wpływ na pozycje w Google?

Czy HTTPS ma wpływ na pozycje w Google

Już od jakiegoś czasu szyfrowana wersja protokołu HTTP, czyli tak zwany zaufany adres strony „https” jest dość łatwy do dodania do wybranej witryny. Taka sytuacja pociągnęła za sobą pojawienia się dyskusji na temat tego, jaki to będzie miało związek z tak ważnymi dla wszystkich webmasterów wynikami w wyszukiwarkach. Powtarzany frazes to „https na pewno nie zaszkodzi”, a gdyby tak popatrzeć na to z drugiej strony i zastanowić się czy HTTPS pomaga w pozycjonowaniu?

HTTPS – co słychać w tym temacie?

Nieco ponad miesiąc temu seoroundtable.com podał, iż https ma coraz większe znaczenie, co popierają również czarno na białym różne dane, jak te z RankRanger’s czy też inne wzmianki na ten temat w sieci. Google póki co oficjalnie milczy na ten temat i nie wskazuje na żadne przywileje stron z dodatkowym „s” w adresie, ale prawda jest taka, iż z dnia na dzień coraz bardziej widać, że protokół HTTPS ma jednak swoją rolę w odniesieniu do pozycji w rankingach wyszukiwarek i wcale nie zdaje się to być przypadkową tendencją w SERP-ach.

Ale….

Z wielu powodów wydaje się być totalną ignorancją sądzenie, iż nie ma to wpływu i bronienie się rękami i nogami przed uzyskaniem https-a dla swojej witryny. Na kanwie tego lepiej byłoby wysunąć następujące …czytaj więcej

Kary od Google – co musisz o nich wiedzieć?

kary od google

Każdy webmaster się ich boi, choć nie każdy (całe szczęście) miał z nimi do czynienia. Kary nakładane przez wyszukiwarki, bo o nich mowa są bezwzględne – jednego dnia na szczycie, drugiego na SEO dnie.

Dzieje się tak nie bez przyczyny – łączy się to bowiem z odwiecznym dążeniem wuja Google do udoskonalania wyników, z którymi niezmiennie wiążą się:

  1. ręczne kary
  2. kary algorytmiczne
  3. aktualizacje algorytmów rankingowych

Jeśli chce się uniknąć kary od Google to najlepszą rzeczą jaką można zrobić jest poznanie ich przyczyn i wszelkich innych szczegółowych informacji, o których warto mieć pojęcie w tym kontekście. Zacznijmy od głównego podziału kar nakładanych przez Google.

Wyróżniamy tutaj:

  • Filtr
  • Ban

Pierwszy z nich jest niczym innym jak karą nakładaną na określony czas i związana jest ona z obniżeniem pozycji słów kluczowych danej strony nawet o kilkadziesiąt miejsc! Z jakiego powodu można się załapać na tę karę? Najczęstszym powodem nakładania filtrów jest sytuacja szybkiego, wręcz nienaturalnego przyrostu adresów linkujących do strony. Inną przyczyną filtrów może być tak zwany system wymiany linków.

Natomiast jeśli chodzi o bany rzecz jest jeszcze mniej przyjemna aniżeli filtry Google, bowiem tutaj ukarany serwis zostaje całkowicie wykluczony z wyszukiwarki! Oczywiście strona fizycznie jest, ale nie ma szans na odnalezienie jej w SERP-ach – jest to po prostu niemożliwe. Kiedy może …czytaj więcej

Kary od Google – co musisz o nich wiedzieć?

kary od google

Każdy webmaster się ich boi, choć nie każdy (całe szczęście) miał z nimi do czynienia. Kary nakładane przez wyszukiwarki, bo o nich mowa są bezwzględne – jednego dnia na szczycie, drugiego na SEO dnie. Dzieje się tak nie bez przyczyny – łączy się to bowiem z odwiecznym dążeniem wuja Google do udoskonalania wyników, z którymi niezmiennie wiążą się:

  1. ręczne kary
  2. kary algorytmiczne
  3. aktualizacje algorytmów rankingowych

Jeśli chce się uniknąć kary od Google to najlepszą rzeczą jaką można zrobić jest poznanie ich przyczyn i wszelkich innych szczegółowych informacji, o których warto mieć pojęcie w tym kontekście. Zacznijmy od głównego podziału kar nakładanych przez Google.

Wyróżniamy tutaj:

  • Filtr
  • Ban

Pierwszy z nich jest niczym innym jak karą nakładaną na określony czas i związana jest ona z obniżeniem pozycji słów kluczowych danej strony nawet o kilkadziesiąt miejsc! Z jakiego powodu można się załapać na tę karę? Najczęstszym powodem nakładania filtrów jest sytuacja szybkiego, wręcz nienaturalnego przyrostu adresów linkujących do strony. Inną przyczyną filtrów może być tak zwany system wymiany linków.

Natomiast jeśli chodzi o bany rzecz jest jeszcze mniej przyjemna aniżeli filtry Google, bowiem tutaj ukarany serwis zostaje całkowicie wykluczony z wyszukiwarki! Oczywiście strona fizycznie jest, ale nie ma szans na odnalezienie jej w SERP-ach – jest to po prostu niemożliwe. Kiedy …czytaj więcej

Aktualizacja informacji o firmie – Google Business Dashboard

Profil w Google Moja Firma wymaga tego, by uzupełnić w nim nie tylko najważniejsze dane o prowadzonej działalności, ale także dobrze jest dodać zdjęcia oraz pilnować tego, by wszystkie zawarte tam informacje były na bieżąco aktualizowane. Dzięki temu użytkownicy, którzy korzystają Google Maps oraz wyszukiwarki (a robią to niezwykle często – jak wszyscy wiedzą) mogli się z łatwością zapoznać z wizytówką firmy. Google chcąc, aby właściciele firm dbali o wprowadzenie zmian – zachęca ich do realizacji tego na różny sposób.

Panel szybkiej modyfikacji zmian w wynikach wyszukiwania

Jedną z wspomnianych zachęt jest właśnie nowo wprowadzony przez google panel szybkiej modyfikacji zmian w wynikach wyszukiwania. Pytanie, jakie może się nasunąć w tym kontekście jest takie, kto jest uprawniony do tego, by ujrzeć w wyszukiwarce tzw. business dashboard. Widzą go jedynie właściciele bądź administratorzy Google Moja Firma, natomiast wizytówkę mogą zobaczyć wszystkie osoby zalogowane na swoim koncie Google, które wpisują do wyszukiwarki frazy związane z wyświetlaniem się firmowych wizytówek.

Przykładowe frazy zawierają:

  • brand
  • lokalizację firmy
  • adres firmy

Google Business Dashboard – czym dokładnie jest?

To nic innego jako (w naszym kraju) polsko-angielski panel. Niepełne tłumaczenie daschboarda jest związane z tym, iż jeszcze znajduje się w fazie testów. Bezpośrednio z poziomu wyszukiwarki możemy już natomiast korzystać z panelu wprowadzając zmiany w …czytaj więcej

Aktualizacja informacji o firmie – Google Business Dashboard

Profil w Google Moja Firma wymaga tego, by uzupełnić w nim nie tylko najważniejsze dane o prowadzonej działalności, ale także dobrze jest dodać zdjęcia oraz pilnować tego, by wszystkie zawarte tam informacje były na bieżąco aktualizowane. Dzięki temu użytkownicy, którzy korzystają Google Maps oraz wyszukiwarki (a robią to niezwykle często – jak wszyscy wiedzą) mogli się z łatwością zapoznać z wizytówką firmy. Google chcąc, aby właściciele firm dbali o wprowadzenie zmian – zachęca ich do realizacji tego na różny sposób.

Panel szybkiej modyfikacji zmian w wynikach wyszukiwania

Jedną z wspomnianych zachęt jest właśnie nowo wprowadzony przez google panel szybkiej modyfikacji zmian w wynikach wyszukiwania. Pytanie, jakie może się nasunąć w tym kontekście jest takie, kto jest uprawniony do tego, by ujrzeć w wyszukiwarce tzw. business dashboard. Widzą go jedynie właściciele bądź administratorzy Google Moja Firma, natomiast wizytówkę mogą zobaczyć wszystkie osoby zalogowane na swoim koncie Google, które wpisują do wyszukiwarki frazy związane z wyświetlaniem się firmowych wizytówek.

Przykładowe frazy zawierają:

  • brand
  • lokalizację firmy
  • adres firmy

Google Business Dashboard – czym dokładnie jest?

To nic innego jako (w naszym kraju) polsko-angielski panel. Niepełne tłumaczenie daschboarda jest związane z tym, iż jeszcze znajduje się w fazie testów. Bezpośrednio z poziomu wyszukiwarki możemy już natomiast korzystać z panelu wprowadzając zmiany w …czytaj więcej

Raport z pozycjonowania strony – co powinien zawierać?

Właściciele firm dobrze wiedzą jak w dzisiejszych czasach ważne jest pozycjonowanie ich strony internetowej, jednak za tą wiedzą rzadko idzie w parze wiedza o tym jak dokładnie powinien wyglądać raport SEO, z ramienia firmy – której wszakże płacą. Choć jest to bardzo trudne do jednoznacznego określenia z ich strony – agencje SEO czy freelancer też często nie do końca wiedzą jak się z tym uporać. Starać się czy nie? Skoro przyznajmy szczerze – wielu klientów nawet nie zerka. Dzisiaj coś więcej na ten temat.

Rozwój branży – więcej narzędzi

Branża SEO nieustannie się rozwija, co za tym idzie – specjaliści od pozycjonowania mają do dyspozycji coraz więcej narzędzi, które pozwalają im świadczyć usługi jeszcze lepszej jakości, a klientom – na większą kontrolę ich poczynań bądź konkretnych wymagań wobec ich działań. Mimo tego wciąż wielu, o ile nie większość z nas porywa się na to, by pokazywać klientowi jedynie suche dane – które niekiedy nawet sporo mu nie mówią. Nie musi jednak tak być – raport pozycjonujący może być bardzo przyjazny do spisania, a równocześnie może być przydatnym kawałkiem wiedzy dla Klientów o ciężko wykonanej pracy.

Jak zrobić porządny raport SEO?

Absolutną koniecznością okazuje się raport przy którym nie trzeba się sporo namęczyć, bo generujemy …czytaj więcej

Raport z pozycjonowania strony – co powinien zawierać?

Właściciele firm dobrze wiedzą jak w dzisiejszych czasach ważne jest pozycjonowanie ich strony internetowej, jednak za tą wiedzą rzadko idzie w parze wiedza o tym jak dokładnie powinien wyglądać raport SEO, z ramienia firmy – której wszakże płacą. Choć jest to bardzo trudne do jednoznacznego określenia z ich strony – agencje SEO czy freelancer też często nie do końca wiedzą jak się z tym uporać. Starać się czy nie? Skoro przyznajmy szczerze – wielu klientów nawet nie zerka. Dzisiaj coś więcej na ten temat.

Rozwój branży – więcej narzędzi

Branża SEO nieustannie się rozwija, co za tym idzie – specjaliści od pozycjonowania mają do dyspozycji coraz więcej narzędzi, które pozwalają im świadczyć usługi jeszcze lepszej jakości, a klientom – na większą kontrolę ich poczynań bądź konkretnych wymagań wobec ich działań. Mimo tego wciąż wielu, o ile nie większość z nas porywa się na to, by pokazywać klientowi jedynie suche dane – które niekiedy nawet sporo mu nie mówią. Nie musi jednak tak być – raport pozycjonujący może być bardzo przyjazny do spisania, a równocześnie może być przydatnym kawałkiem wiedzy dla Klientów o ciężko wykonanej pracy.

Jak zrobić porządny raport SEO?

Absolutną koniecznością okazuje się raport przy którym nie trzeba się sporo namęczyć, bo generujemy …czytaj więcej